Wczoraj

Wczoraj   (autor: Grześ)

Wczoraj bawiliśmy się do rana
Tak jak bawić się przystało
Było w bród wódy i szampana
I tylko sił nam nie stało
Popadaliśmy więc jak muchy
Przy którejś entej tam kolejce
Z nocy zostały tylko okruchy,
W głowie mętlik i nic więcej
Pamiętam tylko nos złamany,
Kilka siniaków, podarty strój
Jutro dopiero ma być składany
W tym cały problem, bo ten nos to mój
Wczoraj bawiliśmy się wspaniale
Był dobry humor i panienki,
Które zawzięcie i wytrwale
Pokazywały nam swe wdzięki
Jedna, najbardziej chyba pijana
Zaczęła tańczyć na stole walca,
Potem foxtrota i kankana
Ale gdy spadła – odechciało jej się tańca
Wczoraj bawiliśmy się do rana
Na dziś zostało tylko wspomnienie
Nie ma już wódy, ani szampana
Zostały za to puste kieszenie

Komentarz eksperta: Oczywiście poza pustymi kieszeniami Grzesiowi została też jeszcze wena twórcza i geniusz artystyczny, co zaowocowało w utworze mistrzowskim podejściem retrospektywnym do przedstawionego świata lirycznego, z elementami ludzkiego dramatu i gorzkiej ironii życia...
Filogejos  2019      Copyrights not reserved