Reporterzy w tarapatach

Redakcja chciała wyjaśnić, dlaczego nie zamieściliśmy jeszcze żadnej wiadomości w tej rubryce, choć wysłaliśmy już w rejon Psiego Pola dwóch naszych najlepszych reporterów.

Otóż pierwszy zaginął w niewyjaśnionych bliżej okolicznościach. Ponoć widziano go wchodzącego do ABC w towarzystwie średnio uroczej czterdziestoparoletnej damy w lateksowej spódniczce i koszulce z napisem: "I love New York". Jeśli ktoś z czytelników widział wyżej opisaną damę, prosimy o kontakt z redakcją. Według doniesień naocznych świadków z boku i z tyłu wyglądała trochę jak mężczyzna, ale z twarzy podobna zupełnie do nikogo.
Drugi reporter przebywa obecnie na kuracji odwykowej, sam nie pamięta jak to się stało. Naczelnemu powiedział, że zamówił tylko małego Lecha i batonik Wawel. Jako, że nasi reporterzy nie piją w nadmiarze alkoholu, wierzymy, że po prostu źle mu się ułożyło w żołądku. Może zła kombinacja...
Tak czy owak w rejon Psiego Pola posyłamy kolejnych śmiałków, którzy już niedługo przedłożą nam szczegółowe sprawozdanie z codziennego życia jego mieszkańców. Podzielimy się z wami świeżymi wiadomościami.
Filogejos  2019      Copyrights not reserved