Przyszła kryska na matyska

Robert Matusik przyjaciel i smakosz wszystkich kóz głównie tych z nosa ale co tam nie od dzisiaj wiadomo że wsród filatelistów to przysmak. Robert człowiek elokwentny, oczytany, posiadacz kilku klaserów musiał podjąć pracę poniżej swoich kompetencji i nie wiadomo czy to on wybrał tą pracę czy ona jego. Robert został parkingowym i to nie byle cieć z parkingu strzeżonego ale szanowany jegomość z parkingu pod hipermarketem. Parkingowy to funkcja, która pozwala się dalej rozwijać, kształcić zdolności manualne bo pilnowanie pustych miejsc czy odprowadzanie wózków do boksu nie każdemu łatwo przychodzi. Po wymianie spojrzeń widać było, że Robert ceni sobie nową robotę. Dostał służbowy uniform za duży oczywiście i na pierwszy rzut oka Robert wyglądał jak śmietnik. Robią ludzie karierę.
Filogejos  2019      Copyrights not reserved