Z życia wzięte

Rutyna Małżeńska

Moja konkubina ma do mnie pretensje, że kiedy przychodzę z roboty do domu najpierw witam się z psem a nie z nią.

A przecież wystarczyłoby żeby przybiegła pod drzwi przed nim.

Analogicznie biorąc tę sytuację, kiedy pojawia się kurier z Allegro z jej butami za moje pieniądze, ona wyprzedza psa o pół minuty. I tu zacytuję klasyka: "kobiety nie zmienisz, możesz zmienić kobietę, ale to niczego nie zmienia"

Poszła mama do przedszkola, Jasia woła "co tak długo?".  Jasio mówi "nie ma butów, kurier odmówił". Mama mówi "to nie Twoja wina Tatę masz skurwysyna".

PS. UWAGA do wszystkich zakochanych facetów, moja kiedyś mi przysłała drogi zegarek na urodziny. Tylko, że za pobraniem.

 

 

 

 

 

Filogejos  2020      Copyrights not reserved