Pijany oskarżony

- Skąd świadek wie, że oskarżony był pijany? 

- Bo chodził i wykrzykiwał, że się nie boi żony. 

 


 

Przychodzę na pocztę, proszę o 10 kopert A4. Pani daje mi kilka mniejszych i kilka większych. Ja na to, że takich dużych nie potrzebuję, a pani:

- A to nie ma problemu cena ta sama. 

Biorę pierwszą z brzegu (akurat ta większa się pod rękę nawinęła), adresuję i proszę o polecony. 

- 5,95 

- A czemu nie 3,80? - pytam. 

- Bo koperta ponadgabarytowa

  


 

Autentyk. 

Działo się to w latach dawnych, gdy zaczęto wydawać karty do kont. No i własnie w pewnym banku w pewnym miasteczku na wschodzie Polski rozpoczęła się akcja wydawania kart. Niektórzy klienci byli nieco niekumaci, ale panie z obsługi cierpliwie tłumaczyły, posuwały się nawet do wyjścia na zewnątrz oddziału i obsługę świeżo zainstalowanego bankomatu pokazywały "na żywo". No i pewną starszą panią też zachęcono do korzystania z kart i bankomatu. O dziwo, obsługę maszyny opanowała bardzo szybko. 

Pani zaczęła zjawiać się w banku regularnie, co miesiąc, dzień po nadejściu emerytury i wykonywała zawsze dwie operacje - wypłata z bankomatu całej kwoty emerytury i wpłata tejże w okienku. Po jakimś czasie któraś z kasjerek nie wytrzymała i zapytała się o powód takiego dość dziwnego postępowania. Na to starsza pani odpowiedziała "Moje pieniądze są dla mnie zbyt cenne, by leżały w jakiejś maszynie, do której każdy z ulicy ma dostęp. Wolę, jak leżą w banku." 

 


 

Tak się składa, że jeżdżę rożnymi autami i widzę, że inni kierowcy zupełnie inaczej reagują w zależności od tego, jakim autem jadę. 

Jak jadę Passatem to baby się patrzą, zdziry jedne i blachary. Idziesz odległym chodnikiem za ścieżką rowerową to łeb w dól i myśl o swoich sprawach jak przed chwilą a nie oczy chodzą jak radar na lotnisku. Kierowcy okazują neutralny szacunek, nie fikają, nie zajeżdżają drogi (nie widać z tyłu jaki silnik) a mogliby fikać bo slabiak 1.6 

Jak jadę Golfem to już baby się nie patrzą, zdziry jedne i blachary. Kierowcy okazują zero szacunku, fikają, zajeżdżają drogę, wpychają się. Zmuszają mnie do uważania, bo Golf jest bardzo lekki i przez to szybki. Nie chcę na nich wpaść. 

Jak jadę Dukato to baby przy pasach strzelają focha, że wielka szyba blisko i się na księżniczkę patrzy. Kierowcy okazują mało szacunku, fikają, zajeżdżają drogę, wpychają się. Zmuszają mnie do uważania, bo Dukato jest nadspodziewanie szybkie. Nie doceniają go. 

Jak jadę Fiorino to kierowcy okazują znużenie. To taki muł, że zasypiają za mną w korku. Jak tylko skończy się podwójna ciągła to znikają w oddali. 

Jak jadę Lublinem to kierowcy okazują dużo szacunku, bo wiedzą, że to sprzęt narowisty, trudno nim trafić w drogę, hamulce słabe i nie boję się zarysowania lakieru. Albo omijają szybko wielkim łukiem, albo nie ryzykują kontaktu z dwutonową rdzą. 

Filogejos  2019      Copyrights not reserved