Ona robi loda mu

oryginał piosenki
http://patrz.pl/mp3/robi-loda-mu-bo-lubi


Gdy ujrzała go był maj, pachniały bzy
w twarz uderzył wiatr stanęły w oczach łzy
on uśmiechnął się i podniósł dłoń spojrzeniem przywołał ją
do siebie ujęła jego dłoń, ścisnęła mocno gdzieś w oddali ptak wzniósł pieśń radosną czy to wiosny czar czy miłosny żar sprawiły to.....

ref: że ona robi loda mu, bo umi
robi loda mu bo lubi to
robi loda mu jakie to piękne jest
robi loda mu bo umi
robi loda mu bo lubi to
robi loda mu, a w okół kwitną bzy

Ciepłem swoich warg, ogrzała go całego
on palce w jej włosy wplótł i spojrzał w niebo
w welurze jego ud znalazła schronienie swe
i radośc przed końcem drogi tej, nie czuł już lęku wcale
cytować zaczął więc Getego w orginale
po chwili białym bzem udekorował włosy jej

ref: bo ona robi loda mu bo umi..

piss in....

Od teraz skrót PiS nabiera nowego znaczenia a brzmi następująco
Poleć i Spadaj

Kobieta i kwiaty

Niejeden z nas zastanawiał się pewno nie raz, czy liczy się to czy dasz kobiecie jednego kwiatka czy cały bukiet. Czy lepiej, żeby bukiet był wyższy czy raczej szerszy? Czy ma znaczenie ilość, czy raczej sam gest…? Niezdecydowanym i niepewnym odpowiedamy na nurtujące ich pytania. 

Codzienne wręczanie bukietów? To by było potworne. Przecież kobieta by w końcu straciła rachubę i nie wiedziała, który kwiatek pochodzi z którego dnia, co więcej, po uzbieraniu wielkiego bukietu suchych róż mogłaby się poczuć z lekka przytłoczona…
Proponuję, żeby dawać kobietom kwiaty jedynie na szczególne okazje, takie jak:

Read more ...

Autobusowy koszmar

Podświadomie bardzo głęboko przeżywam konieczność poruszania się autobusami i miałem dziś koszmarny sen na ten temat.

Śniło mi się, ze chcę jechać do pracy, ale mam problemy z kupnem biletu na autobus. Dziwne problemy. Przychodzę do kiosku, a tam kioskarka mówi mi, ze teraz ma już tylko "ten nowy typ biletów". Już nie papierowe do skasowania, nie żadne karty magnetyczne,  tylko.... tabletki! Niebieskie - sieciowe, czerwone - normalne, jednorazowe. Jedne i drugie wielkości monety 5 zł, tylko grubsze, z wyglądu pół-przeźroczyste, trochę jak Strepsils. Czerwone są do ssania i jak konduktor przyjdzie, to trzeba mu język pokazać, że się ssie ważny bilet. Jeśli trasa jest długa i tabletka się rozpuści, to należy oczywiście wziąć do ust następną. Niebieskie - miesięczne - należy wszyć chirurgicznie pod skórę na brzuchu (nie wyśniło mi się jednak, w jaki sposób są one sprawdzane przez kanarów).

Read more ...

Hej żeglujże, żeglarzu…

Dość nietypowo można opowiedzieć o żeglarstwie – niekonwencjonalnie, ale bardzo ciekawie. Prezentujemy w Filogejosie fragmenty z publikacji Henry'ego Bearda i Roya McKie... (niestety redakcja nie zna tytułu, jak ktoś jest zainteresowany to niech se poszuka na własną rękę)

Żeglarstwo - wielka sztuka, której sens polega na tym, aby posuwać się powoli i donikąd, chorując przy tym z zimna i ponosząc olbrzymie koszty.
Bom - poziomo przymocowana żerdź, do której przyczepiony jest żagiel. Doświadczony żeglarz potrafi za pomocą bomu opróżnić cały pokład z niewiadomo po co  stojących i gapiących się głupio członków załogi

Read more ...

Filogejos  2019      Copyrights not reserved